Home Nasze podróże Grecja Do Grecji samochodem

Tagi

Do Grecji samochodem
Wpisany przez Simon   
Poniedziałek, 05 Styczeń 2009 00:00
Spis treści
Do Grecji samochodem
I wracamy na północ
Z Sofi do domu i podsumowanie kosztów
Wszystkie strony

Do Grecji pojechaliśmy we wrześniu 2008 erowozem przez Czechy, Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. Ten artykulik opisuje trasę, którą pokonaliśmy z uwzględnieniem kosztów paliwa, autostrad i noclegów..

Wyjechaliśmy z Warszawy o godz. 8.30 10tego września. Co pewnie wielu czytelników zadziwi, najszybciej przejechaliśmy przez nasz piękny kraj równo o godz. 12 meldując się w Cieszynie. na granicy tankowanie, jakaś kawa, zakup winietek (Czechy i Słowacja łącznie 35 Euro) i ok. 13 wjazd do Czech.
Patrząc na mapę wydawało się, że najkorzystniejsza trasa będzie przez Żylinę (Słowacja) do Budapesztu. Trasa przez Brno i Bratysławę wydawała się zbyt długa. Był to BŁĄD!!.. straszliwy. Jazda przez Słowację to była mordęga niebywała.
Thumbnail
Drogi ekspresowej na tej trasie brak i co gorsze, raz po raz napotykaliśmy jakieś remonty z ruchem wahadłowym. Jednym słowem lipa!!.
ThumbnailThumbnail

W ten sposób do Budapesztu zajechaliśmy dopiero ok. 19 trafiając na dodatek w koszmarne korki
Thumbnail
(BTW.. od tamtego czasu mogło się coś zmienić gdyż prawdopodobnie jest już otwarta autostradowa część obwodnicy Budapesztu po stronie wschodniej). Po przebrnięciu Budapesztu i odnalezieniu trasy M5 było już łatwo.. cały czas autostrada.

Granicę serbską w Shegedzie osiągnęliśmy o 21:45.
Serbia zaczęła się dwupasmówką. Jednak o tej porze było kompletnie pusto, więc jechało się bez problemu utrzymując średnią prędkość ok. 100km/h. Wbrew przestrogom z różnych forumów żadna policja nie suszyła. Owszem raz na jakiś czas pod wiaduktami zdarzało się, że stali, ale była to bardziej obecność niż jakiekolwiek "wycelowane przeciw kierowcom" działanie. Belgrad minęliśmy około północy, oczka się już same zamykały, zacząłem widzieć różowe słonie i białe myszki na autostradzie, czas to więc juz był najwyższy na znalezienie noclegu. Z powodu kompletnego wykończenia nie chciałem już szukać i zdecydowaliśmy nocować w pierwszym napotkanym motelu. O godz. 0:30 znaleźliśmy motel Jerina w Smederowie.. tam podobno na Dunaju grasują piraci!!. Piratów w motelu Jerina nie spotkaliśmy, ale i tak czuliśmy się obrabowani, ponieważ nocleg tam kosztował 62Euro za pokój o standardzie wczesnego Gomółki. Zrobiliśmy zdjęcia, ale jak to czasem bywa z paskudami, pokój, a zwłaszcza łazienka na zdjęciach wyszły całkiem nieźle. Powiem tylko tyle: ciepła woda wprawdzie jest, ale pod pod matą kapielową w brodziku prysznica chyba z pół metra grzyba!! Po podłodze pokoju poruszaliśmy się w butach, albo jednych kapciach na zmianę. Pościel robiła wrażenie raczej wypranej, ale byliśmy już tak zmęczeni, że było nam wszystko jedno. No i jeszcze jedna ciekawostka, wprawdzie śniadanie było ujęte w cenie pokoju, ale kawa dodatkowo płatna i wyjatkowo podła. Zdecydowanie najgorzej wydane pieniądze na całej trasie. 

Thumbnail

Dlatego jadąc tam warto przejechać niecałe 20km więcej i dojechać do motelu Stary Chrast (mogłem się pomylić lekko w nazwie).. tam ponoć jest lepiej i taniej.

Do Niszu cały czas piękna pusta autostrada... dalej trochę gorzej, jakieś 140km do Macedoni (przejście Kumanovo) to zwykła droga dwupasmowa na dodatek przez góry.  Odcinek od Smederova do Skopije zabiera ok. 4 godzin. Macedonia to prawie sama autostrada, dopiero ostatnie 70km jedzie się drogą dwupasmową. Droga ta jest raczej pusta i całkiem dobra, niestety w kilku miejscach remontowana i na odcinkach remontowanych ruch odbywał się wahadłowo. Możliwe, że w 2009 już tego nie będzie.

My nie jechaliśmy standardową trasą przez Gevgeliję tylko 20km wcześniej w Valandovie odbiliśmy na Dojran. Dojran to niegdyś piękna, a obecnie lekko podupadła miejscowość turystyczna nad wspaniałym jeziorem, położonym pośród gór. Znajduje się tam również mało uczęszczane przejście graniczne do Grecji.

Thumbnail

Około 15stej byliśmy już w Grecji.

Koszty do tego momentu:

Winiety (Czechy i Slowacja) - 120zł (będą jeszcze ważne na powrót)

Autostrady w Serbii - 30euro

Tankowanie Szeged po stronie Serbskiej - 40euro

Motel Jerina - 62euro

Tankowanie w Macedonii - 40euro

Autostrady w Macedonii - 5euro

 

Dalej już było zwiedzanie Grecji o czym poczytacie w innych artykułach bo było tego sporo:

Przejazd przez kontynent -  Edessa, Meteory, Ithea, Delfy

Peloponez -  Epidavros, Nafplio, Mykeny

Peloponez -  Mystra, Gythio 

Peloponez - Półwysep Mani, Jaskinie Diros



Zmieniony: Poniedziałek, 06 Lipiec 2009 18:39
 
M & S, Powered by Joomla!;

\
linki hotele zakopane | francja | ciechocinek | Super miejsce na wypoczynek to pensjonat Zakopane. Z nami odpoczniesz